Podróżowanie z dziećmi

Latanie z dziećmi przeraża wielu rodziców. Niepotrzebnie rezygnują oni z wakacyjnych wojaży tylko z powodu obaw, jak ich pociecha zniesie lot. Powszechne przekonanie, że dzieci słabo radzą sobie ze zmianami ciśnienia i specyficznym samopoczuciem w czasie lotu to mit, o którym powinniście jak najszybciej zapomnieć. Wiele dzieci przesypia lot – ku zaskoczeniu swoich rodziców, zasypiając w samolocie znacznie szybciej i łatwiej, niż na ziemi. To jednak oczywiście nie jest regułą. Dlatego do takiej podróży należy się odpowiednio przygotować. W bagażu podręcznym powinniśmy spakować wszystko, co może być potrzebne dziecku – pieluszki, środki kosmetyczne (w odpowiednich do przewozu ilościach), przekąski (najlepiej te ulubione, abyśmy z ich pomocą mogli wpłynąć na zachowanie i samopoczucie pociechy) oraz szeroko rozumiane „zajmowacze czasu” – książeczki, gry, zabawki.

Na lotnisku można sobie z dzieckiem poradzić stosunkowo łatwo – mamy do dyspozycji na tyle dużo przestrzeni, że spokojnie jesteśmy w stanie zająć znudzone dziecko. Gorzej w samolocie – ale i tu nie musi być źle. Jeśli maluch nie śpi, podsuwajmy mu ulubione zabawki, pamiętajmy jednak, aby nie podrzucać wszystkich na raz – stopniujmy przyjemności tak, aby przez cały czas podróży pozostawić sobie coś, czym zajmiemy znudzoną pociechę. W czasie krótkich lotów nie ma właściwie problemów, gorzej, kiedy podróż trwa długo. Loty Nowy Jork to już poważna odległość, której w całości nasze dziecko nie prześpi z całą pewnością. W takim wypadku musimy umieć skupić uwagę malucha, pamiętając również o tym, aby nie przeszkadzać innym pasażerom – podróż obok płaczącego lub rozrabiającego cały czas dziecka nie należy do przyjemności.

 

Comments are closed.